Akty i pary

Akty kobiece i męskie - zdjęcia pary: Corinna & Tommas  cz.3

załączam następne zdjęcia z cyklu Corinna (więcej info na temat Corinny i okolicznościach sesji w poprzednich postach), tym razem w wersji "razem" czyli Corinna i Tomek. Para od której chemia bije na kilometr.W miarę przypływu wolnego czasu wrzucę część 4.






Akty kobiece - piękne kobiety w fotografii: Corinna. cz2.

Tak jak już wspominałam w poprzednim poście, wypatrzyłam Corinnę w "tłumie". Oczywiście jak to bywa w przypadku pięknych kobiet, zawsze mieszkają bardzo daleko, no ale cóż c'est la vie. 
Corinna to niesamowicie sympatyczna kobieta, o filmowej urodzie i magnetycznym uśmiechu, tak więc niesamowicie się ucieszyłam, kiedy udało mi się z nią umówić na zdjęcia. Jedynie czego mi bardzo żal, to że miałyśmy tylko około 2 godziny czasu na sesję fotograficzną. Fotografowanie Corinny było ogromna przyjemnością. Migawka rozgrzała mi się do czerwoności, a ja spociłam się jak podczas ciężkiego treningu na siłowni;)Wszystko po to by zdążyć zrobić jak najwięcej zdjęć. Dawno ktoś mnie tak nie zachwycił swoją urodą.
Corinna nie musi robić nic by wyglądać pięknie, po prostu taka jest i wszystko co robi wygląda perfekcyjnie.

A to część 2 zdjęć.
CDN ( w następnym poście "razem")


Pełne erotyzmu spojrzenie, idealne kształty, czarujący uśmiech-Corinna: Modelka idealna. Część 1. Zapowiedz.

Było sobie sobotnie popołudnie, a ja jak to ostatnio się składa znowu w pracy. Jakiej? Wiadomo, w miarę rozumowe naciskanie migawki. Ale przejdźmy do sedna tego posta, czyli co i jak i dlaczego do tego doszło. Tak wiec jak już wspomniałam jestem "na posterunku", skupiona na mierzeniu obiektywem w "swój cel" i nagle moim oczom ukazuje się ona, idealna, piękna, o cudownej linii pleców (chyba jeszcze nigdy wcześniej w ten sposób nie zachwycałam się plecami), potem odwraca się i prawie padam na pysk, PERFECT GIRL, która w swojej delikatnej kobiecości, ma niespotykaną ilość erotyzmu i czegoś co trudno opisać. Powala.
Ale wróćmy do naszej soboty. Tak więc jak ją zobaczyłam w pełnej krasie, oprócz tego, że mnie olśniło, to wiedziałam jedno: MUSZĘ JĄ MIEĆ, o tak w duszy zagrał "Dżem".
Tak więc poczekałam na odpowiedni moment i... przezwyciężyłam swoja nieśmiałość, okazało się że ma na imię Corinna i nie jest Polką.
Jedno mogę zdradzić udało się.
Cdn.



Vagina Cafe